czwartek, 28 marca 2013

Igrzyska Śmierci

















 Na ruinach dawnej Ameryki Północnej rozciąga się państwo Panem, z imponującym Kapitolem otoczonym przez dwanaście dystryktów.
 Okrutne władze stolicy zmuszają podległe sobie rejony do składania upiornej daniny. Raz w roku każdy dystrykt musi dostarczyć chłopca i dziewczynę między dwunastym a osiemnastym rokiem życia, by wzięli udział w Głodowych Igrzyskach, turnieju na śmierć i życie, transmitowanym na żywo przez telewizję. Z dwunastego dystryktu została wylosowana  dwunastoletnia Primrose Everdeen. Jej starsza siostra, Katniss zgłasza się na trybuta za siostrę.Drugim trybutem zostaje Peeta Mellark, chłopak który podarował jej chleb, gdy umierała z głodu. Ich mentorem jest Haymitch Abernathy - ciągle pijany zwycięzca z 12 Dystryktu.

Bardzo podoba mi się to że Katniss jest zaradna, nie tak jak np. Bella ze Zmierzchu. To naprawdę piękne, że zgłosiła się za Prim! 
Chwilowo nie ma tej książki na mojej półce, ale to niebawem się zmieni.


Tytuł: Igrzyska śmierci
Autor: Suzanne Collins
Okładka: miękka
Część: I
Stron: 351
Wydawnictwo: Media Rodzinna
Ocena: 10/10

środa, 27 marca 2013

Wybrani




Książka mówi o Allie, o siostrze zaginionego Christophera. Gdy chłopak porzucił rodzinę i zniknął, świat Alyson legł w gruzach. Zmieniła się.
 W pewną noc gdy razem ze swoimi kumplami wypisywała sprośne zdania na drzwiach gabinetu dyrektora w szkole, została aresztowana przez policję. Po raz kolejny. Rodzice zdecydowali się wysłać dziewczynę do Akademii Cimmerii.
 Do tej szkoły zostają przyjmowani nieliczni, głównie bogate dzieci wpływowych ludzi. Panują tam dziwne zasady. Allie odkrywa że wszyscy kłamią, a sama Akademia skrywa mroczny sekret.
Kim naprawdę jest Allie?
Zakupiłam tę książkę głównie dlatego, że zaciekawił mnie jej opis, okładka, no i trzeba przyznać, że było wokół niej trochę szumu.
 Większość jest zachwycona tą książką, a niektórym nie podobała się. Ja jestem pomiędzy, choć raczej przechylona ku tym zachwyconym.
Nie jestem na co dzień z takimi książkami, z taką fabułą co było miłą odmianą od tych wszystkich wampirów, wilkołaków, upadłych aniołów i innych. W trakcie czytania, zawsze co chwilę miałam wrażenie, że zaraz pojawi się jakieś stworzenie magiczne, lecz C.J Daugherty zawsze wychodziła z takich sytuacji z gracją i bez żadnych podejrzanych stworzeń. Jestem naprawdę pod wrażeniem i cieszę się że mogę ją mieć na mojej półce.





Tytuł: Wybrani
Autor: C.J. Daugherty
Okładka: miękka
Część: I
Stron: 432
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Ocena: 9/10

Tak naprawdę to nie wiem jak zacząć blog. Jestem dość zamknięta w sobie, więc nie jestem przyzwyczajona  do pisania dla tak  wielu ludzi. Na szczęście blog ten będzie, nie o mnie tylko o książkach choć one to moje drugie życie. Może założyłam ten blog dlatego że brakuje mi towarzyszy do rozmów o książkach, albo od ucieczki od obowiązków? W każdym razie chciałabym się z Wami przywitać, mam nadzieję że blog pobudzi Was do refleksji i do jeszcze większego zapału do czytania!;]